Ostatnie wiadomości

Strony: [1] 2 3 ... 10
1
Dyskusje ogólne dla wszystkich widoczne również dla niezalogowanych / Odp: Jak obudzić ludzi?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez obywatel.kp dnia Kwiecień 16, 2018, 03:40:07 pm »
Każdy decyduje sam o sobie i nikt nie powin ien drugiemu narzucc zdania. NIe da sie obudzic kogos, jesli ktos nie spi, tylko po prostu udaje ze spi.........
2
Dyskusje ogólne dla wszystkich widoczne również dla niezalogowanych / Odp: Co dalej ?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez obywatel.kp dnia Marzec 27, 2018, 09:19:51 am »
A niedlugo samorzadowe... ciekawe, jak to wyjdzie w poszczegolmnych gminach. Ja ostatnio bylem w komisji i system sie juz tak nie zawieszal jak za 1 razem. Ale raz siedzielismy do 7 rano, bo ne mozna bylo nic ogarnac...
3
Dyskusje ogólne dla wszystkich widoczne również dla niezalogowanych / Odp: inne sprawy polityczne: uchodźcy
« Ostatnia wiadomość wysłana przez obywatel.kp dnia Marzec 26, 2018, 01:19:27 pm »
Mimo to uważam, ze nalezy dyskutowac o tej sprawie. nie ma nic gorszego niz ignorancja. Kazdy powinien z szacunkiem wypowiedziec sie na temat uchodzcow... Nienawisc do niczego nie prowadzi. A dyskusja moze przyniesc nowe rozwiazania i pomysly dotyczace sytuacji. Akurat w naszym kraju na razie jest spokój.
4
Znajdź koordynatora do praw PiS i się dołącz moherowymi beretami :D
5
Dyskusje ogólne dla wszystkich widoczne również dla niezalogowanych / Odp: Jak obudzić ludzi?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Daria147 dnia Marzec 20, 2018, 01:00:50 pm »
Ludzie olewają bo są przymuszani , a nie motywowani czy zachęcani. Fałszowanie historii tez swój wpływ...
6
Witam! Bardzo mi się podoba taka koncepcja. Chciałbym dołączyć :)
7
Witam,  dziś portal Defence 24 podał informację o skutecznym ataku na system wyborczy USA. Tak jak pisałem - systemy informatyczne zcentralizowane są zawodne. Nie wolno ich stosować.  Podejrzewa się, że za atakiem stoi rząd Rosji. Trzeba też pamiętać,  że hakerzy co do zasady ukrywają swoje działania, więc skala ingerencji nie jest nigdy pewna.
8
Witam,  mam wielką prośbę o wskazanie słabych stron i błędów w mojej koncepcji. To nie stypa, można mówić źle, a ja mam świadomość ograniczeń mojego umysłu,  jak każdy rozsądny człowiek. Lepsze jest wrogiem dobrego.
 Z tego, co widziałem w TV, w USA  głosowanie odbywa się poprzez wybór kandydata na ekranie dotykowym. Świadomie nie idę w tym kierunku, bo to w Polsce jest obarczone ryzykiem wielkich oszustw,  bo oprogramowania nikt nie sprawdzi... To droga ku klęsce - nawet jeśli będzie wydruk. W system informatyczny można zaingerowac z każdego miejsca na Ziemi i uzyskać efekt w skali kraju, a moim systemie możliwe są tylko oszustwa lokalne, gdzie trudniej o anonimowość, a szkoda jest tylko lokalna.
9
Nawiązując do potrzeby  silnego wsparcia społecznego , o której mówił prezes Ronina, w kontekście wyborów, wydaje mi się, że jest potrzeba aby każdy wyborca mógł sprawdzić  i uwierzyć , że jego indywidulany głos ma realny wpływ na losy Polski.

Jako przeciętny Polak ,interesujący się przede wszystkim swoim codziennym losem, chciałbym w Internecie zobaczyć wynik wyborów na moim indywidualnym poziomie ,  a nie na poziomie zbiorczego zagregowanego protokołu ( który można zaraz po publikacji w Internecie podmienić ).

Polskie kontrakty paliwowe, energetyczne, zbrojeniowe, bankowe są warte setki miliardów , a Jedwabny Szlak (wraz z infrastrukturą militarną)  ma znaczenie globalne, dlatego warto zaangażować setki agentów, którzy przekupią (lub wystrzelą opony) u każdego z polskich decydentów. (Gazprom już zapowiedział nową umowę z nowym polskim rządem).

Publikacja wyników na poziomie pojedynczego wyborcy  oraz konieczność listownego (przez Pocztę) potwierdzenia przez sądy (prezesów sądów) i administrację (prezydentów) list wyborców, którzy wzięli udział w wyborach, może uniemożliwić sztucznego dorzucenia głosów 50% Polaków , którzy nie głosują w wyborach.

Myślę , że cel Ruchu Kontroli Wyborów jest uczciwy i może zagwarantować Polską państwowość na kolejne setki lat, dlatego dla jego wdrożenia może trzeba poprosić o grant np. chińską ambasadę ? (myślę że rząd PiS ma swoje problemy i może mieć swoich ekspertów-agentów, którzy będą blokować).       
10
Witam,
szczerze powiem, że wg mnie przedmówca ,,słodzi", choć idzie w dobrym kierunku, bo koncepcja RKW jest ,,przegadana" i bez priorytetów, za to z licznymi furtkami dla oszustw. Tak wg mnie nie można. Oczywiście, dobrze że jest, bo wtedy można wskazać wady, ale nie żeby krytykować, ale dopracować się lepszego modelu. Piszę to jako mąż zaufania na Mokotowie podczas ostatnich wyborów parlamentarnych. Nie jestem pyszałkiem, wszystko co mądrego człowiek wymyśli, podobnie, jak całe piękno świata, jest odblaskiem Pana Boga i  proszę mnie tak nie odbierać.

Absolutne minimum teorii
Cechy dobrego systemu głosowania wg Krzysztofa z Mokotowa:
1. Odbiera całkowicie słuszność leninowskiej zasadzie, że nie ważne, kto jak głosuje, ale kto jak liczy,
2. Stosuje powszechnie stosowane i możliwie tanie rozwiązania techniczne, bo dedykowane wyborom systemy informatyczne są zawodne,
3. Daje wyniki  zdublowane i niezależne od tego, co człowiek wyliczy,
4. Daje absolutną tajność głosowania.


Praktyczne zastosowanie teorii (zmodyfikowałem je nieco po kilku dniach, bo może być lepiej, jak teraz)

1. Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych drukuje na zlecenie PKW (nowej!) kody kreskowe  z małym hologramem, na papierze samoprzylepnym. Koszt tych kodów - przy tej liczbie - to  zapewnie ok. 25-50 groszy/ sztuka, co daje koszt sumaryczny ok. 7-15 mln zł. Koszt wyborów wynosi (wg planu na 2015) - 130 mln, więc to rozsądna wartość. Na każdej nalepce  jest zdublowany kod kreskowy (w jednym wierszu), przy czym oba (te same) kody rozdziela hologram, na którym jest losowo robione nacięcie przez maszynę, które dzieli nalepkę, przy odlepianiu. Komisja zna zakres numerów kodów kreskowych i w tej sposób każdy karta jest po głosowaniu ponumerowana. Dlatego podrzucenie dodatkowych kart jest niemal niemożliwe, bo będą zdublowane numery (niemal, bo żeby wykluczyć,  trzeba przetestować,  ale to i tak rozwiązanie o klasie Mercedesa przy obecnym na poziomie furmanki.  Nawet jeśli ktoś przejrzy karty i je,, wymieni"- wyborca będzie mógł to ustalić i poprawić - o czym dalej.

2. Wyborca nalepia połowę kodu w miejscu wybranego kandydata na karcie głosowania. Każdy kandydat ma na karcie także swój kod kreskowy.  Drugą połowę kodu wyborca zabiera do domu. Kod jest przypięty do karty i jest widoczny do części, w której numer  kodu w danym obwodzie jest zmienny (np. 15.98X.XXX. Do zakrycia końcówki kodu służy  specjalnie ukształtowany róg karty. W lokalu mogą być kamery.
 

3. Po otwarciu urn komisja nic nie liczy na razie. Przewodniczący zamienia się w panią z marketu i klika pary - kod kandydata z karty plus kod nalepki obok. Szybko, wygodnie, bez stresu. Niedościgniona dziś pewność i szybkość obliczeń. Do wydrukowania wyników wymagane jest typowe stanowisko kasierskie. Kasa z czytnikiem kodów to koszt do 700 zł przy naszym zamówieniu (nieco zmodyfikują oprogramowanie). Jest to zakup na wiele lat. Koszt zakupu ok. 21 mln zł. Po wyborach można też je sprzedać za pół ceny. Można również zamówić specjalne i  dość proste (tanie) oprogramowanie skanujące do smartfonu i  czytnik kodów z wejściem miniUSB, zgodnym z wejściem stosowanym w smartfonach. Taki czytnik to koszt ok. 100 zł i nie będzie potrzebna kasa fiskalna. Mało tego, można również niezależnie te elementy (program i czytnik)  zamówić i wtedy jeszcze mężowie zaufania i nawet członkowie komisji  razem z przewodniczącym mogą sobie ,,przeklikać" głosy. Karta do głosowania z kodem byłaby przekazywana z rąk do rąk (ze smartfonu do smartfonu) wzdłuż stołu i z powrotem lądowałaby w zamkniętej urnie - piękna perspektywa . Powiem więcej, dziś dobry smartfon  nie potrzebuje już żadnych czytników, bo ma bardzo czuły element optyczny w postaci obiektywu, który można wykorzystać do czytania kodów. Wtedy całe liczenie głosów można wykonać na choćby ,,5 smartfonów", bez kasy, niezależnie i  przez to z olbrzymią precyzją. Dziś, jak się komisji coś nadal ,,nie zgadza" o 3-j w nocy, po 4-m liczeniu (bo biedna nie wie, że przysłowiowy pan  ,,Waldek" podrzucił 200 głosów), to ,,kombinuje" z protokołem, bo ,,jest późno", a w mojej wersji  komisja porówna dane z np. 4 smartfonów i  będzie jasne, czy jest błąd, czy nie i u kogo. Wtedy oprogramowanie wykaże kody spoza zakresu lub zdublowane i zostaną pominięte lub wyborcy je zweryfikuja w internecie, a nie będzie naginana rzeczywistość. Powiedzmy, że słyszałem takie rozmowy o kuchni pracy komisji  w pociągu, ale nie widziałem, kto rozmawia. I żaden ,,życzliwy"  nie postawi zbędnego ,,X", a wielu ma w tym wprawę. Zainteresowanych testami odsyłam do darmowego skanera kodów kreskowych ,,LoMag" do smartfonów z Androidem - to już działa.

4. Po ,,wyklikaniu" głosów kasa drukuje podsumowanie, razem z kodami głosów oddanych na danego kandydata. Wydruk jest podpisywany i stanowi gotowy formularz. Trafia też do PKW, gdzie ponownie są sprawdzane numery kodów, tak aby ustalić, czy są prawdziwe i czy się nie powtarzają - genialne, prawda ? Wreszcie nie będą mogli wrzucać ,,lewych" kart, czemu szklana urna nie zapobiegnie, bo chwilę po wrzuceniu będzie już po sprawie (kto będzie tę urnę otwierał i na jakiej podstawie ustalał sfałszowane głosy - mrzonki proszę Państwa).

5. Potem  komisja jeszcze ręcznie liczy głosy - zdublowanie,

6. PKW po automatycznej weryfikacji numerów kodów podaje  do publicznej wiadomości, na kilku serwerach równocześnie ,  wyniki z danego obwodu, wraz ze wskazaniem, jaki kod głosu przypadł na daną osobę. Każdy, kto ma w domu komputer lub smartfona może tedy sprawdzić, mając swoją połówkę kodu, czy nikt nie zamienił jego głosu. Jeśli stwierdził, że zamienił - idzie do sądu, gdzie w specjalnym trybie wyborczym korygowany jest protokół na podstawie oświadczenia głosującego. Ma na to 5 dni roboczych.

W tej pięknej wizji nie ma -realnie patrząc- słabych punktów. Po namyśle widzę jeden- trzeba ustalić specjalny rodzaj nalepek (wybrany niejawny zakres numerów kodów, nie chodzi tu o proste kolejne liczby)  dla głosujących za miejscem pobytu. Wtedy można porównać liczbę wydanych  nalepek ( wizualnie takich samych- tylko chodzi o kod) z liczbą wydanych w Polsce zaświadczeń ( musi być centralny rejestr).  Bezdomni muszą przed wyborami wybrać okręg do głosowania. Wtedy nie będzie można ich wykorzystywać.


Strony: [1] 2 3 ... 10