Autor Wątek: nie rozumiem tej inicjatywy  (Przeczytany 9300 razy)

Offline twardek

  • Mazowieckie
  • 1nowy
  • *
  • Wiadomości: 16
  • Reputacja +0/-0
  • Województwo: Mazowieckie
nie rozumiem tej inicjatywy
« dnia: Kwiecień 23, 2015, 01:54:59 pm »
Wczoraj o 22:21 otrzymałem od admin@ruchkontroliwyborow.pl  maila PILNE ! tworzymy grupy mobilne, sygnowanego przez p. A. Nowakowskiego z Solidarni 2010, o treści: „wszyscy forumowicze, którzy podczas wyborów nie będą w komisjach lub będą, ale uważają, że wystarczy im sił, proszeni są o kontakt celem utworzenia mobilnych grup, zbierających wyniki i robiących zdjęcia protokołów.
Jest to bardzo ważne działanie, ponieważ zdjęcia będą ważnym dowodem w potencjalnych procesach sądowych; cała akcja stanowi też element odstraszający dla osób próbujących sfałszować wyniki na wyższych szczeblach. Konieczne narzędzia: środek transportu, aparat cyfrowy, dostęp do internetu (będzie potrzebny później)...itd”


Przyznam szczerze, że nie rozumiem tej inicjatywy. Całkowicie naturalnym działaniem byłoby bowiem utrwalenie protokółu na nośniku elektronicznym a następnie jego wysyłka do centrum obliczeniowego RKW – przez członka komisji wyborczej. Jest już jakoś tam znany w RKW, będzie znał protokół i lokal wyborczy. To ostatnie ma znaczenie dla przestrzennego „upozowania” protokółu do zdjęcia, co może mieć znaczenie przy ewentualnej późniejszej weryfikacji autentyczności zdjęcia (jest z „tam i wtedy”).
Desygnowany do współdziałania przy danej komisji wyborczej, dodatkowy przedstawiciel RKW nazwijmy go „DP-RKW”, w każdym przypadku z definicji nie będący członkiem komisji wyborczej - przyda się bardzo. Może sobie sam zrobić zdjęcie lub odpisać wyniki odręcznie a następnie sprawdzić jakie dane wysłał nasz członek komisji wyborczej. Oczywiście, DP-RKW będzie mógł sprawdzić czy wyniki zostały poprawnie wysłane przez naszego członka komisji wyborczej – jeżeli tylko centrum obliczeniowe RKW wyświetli zwrotnie w Internecie tablice lokali wyborczych z liczbą głosów każdego kandydata.
Uczestników klasy DP-RKW można pozyskać w trybie krytykowanej tu inicjatywy (..tworzymy grupy mobilne) – ale nie ma potrzeby tworzenia samych grup mobilnych, ludzie z których mieliby przesyłać wyniki. Bo Bóg raczy wiedzieć kto teraz, na finiszu, uplasuje się w grupie i co grupa wysłała by do centrum obliczeniowego RKW ?
W przypadku reklamacji składanej przez DP-RKW wobec danych jakie wysłał nasz członek Komisji wyborczej, chwilowo – do czasu wyjaśnienia rozbieżności przez koordynatora – powinny obowiązywać dane przesłane przez n. członka komisji wyborczej
---
Nikt nie odpowiada na wątpliwości Manon, wyrażone w notce „usterka w systemie IT RKW?”  Ja nie rozumiem o co może z tym milczeniem chodzić. Manon ma rację - przecież bez zwrotnego wyświetlenia danych źródłowych z lokali wyborczych – dla ich weryfikacji przez ich (naszych) nadawców, jak sugerowałem wyżej – n. członków komisji wyborczej - zarówno samo RKW jak i wyborcy nie będą w stanie zweryfikować wyników końcowych RKW w kontekście danych źródłowych, które podsumowała. W obecnym ujęciu logistycznym - bez publicznego wglądu w dane z lokali wyborczych, wyniki mogą być równie skutecznie zafałszowane jak wyniki oficjalne. Chyba nie o to chodzi? Gdyby jednak, to byłaby to nowa jakość w zakłamywaniu życia politycznego: „patrzcie – wyniki społeczne (RKW) są takie same, jak nasze”.
Nie mogę doszukać się nazwisk grupy inicjatywnej RKW. Po co ta konspiracja. Aktualna administracja państwa oraz tzw. „służby”, z pewnością bez problemu ustaliły personalia. Czyżbyśmy tylko my, uczestnicy RKW, mieli nie wiedzieć kto nas wywiódł na pokuszenie ?

Offline Piachu2

  • Mąż Zaufania/ Członek Komisji
  • 1nowy
  • **
  • Wiadomości: 25
  • Reputacja +0/-0
  • Województwo: Warmińsko-mazurskie
Odp: nie rozumiem tej inicjatywy
« Odpowiedź #1 dnia: Kwiecień 23, 2015, 09:53:57 pm »
Przyznam szczerze, że nie rozumiem tej inicjatywy. Całkowicie naturalnym działaniem byłoby bowiem utrwalenie protokółu na nośniku elektronicznym a następnie jego wysyłka do centrum obliczeniowego RKW – przez członka komisji wyborczej.
Może nie będę zbyt odkrywczy w tym co powiem, nie chodzi o to, kto ile wysle fotek protokołów, bo różnica między RKW i PKW będzie ogromna i już od paru dni jest wiadomo na czym polega i na jaką skalę będą sfałszowane majowe wybory.
Chodzi o to, aby Polacy ruszyli dupy, przestali oglądać wszelkiej maści "wieczory z gwiazdami" serwowane przez telewizor, a poczuli się odpowiedzialni za kraj. Bo nie od wczoraj wiodomo, że oglądanie TV uszkadza mózg.
Czujesz, że coś złego dzieje się w Polsce, czujesz się że jesteś za to odpowiedzialny, to do dzieła!
Nie zajmuj się pierdołami i nie odwracaj uwagi od zasadniczego problemu!
RKW to Wielki Narodowy Eksperyment, sprawdzający czy zasługujemy być Narodem czy tylko popychadłem amerykańsko-brukselskim.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 23, 2015, 10:00:38 pm wysłana przez Piachu2 »

Offline twardek

  • Mazowieckie
  • 1nowy
  • *
  • Wiadomości: 16
  • Reputacja +0/-0
  • Województwo: Mazowieckie
Odp: nie rozumiem tej inicjatywy
« Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 24, 2015, 12:36:16 am »
...Nie zajmuj się pierdołami i nie odwracaj uwagi od zasadniczego problemu!...
Twoja pryncypialnośc robi wrażenie. Gdybyś jednak przy okazji odniósł się do mojego wpisu przekonywująco merytorycznie, to można by jej (pryncypialności) przydac jakąś wartośc.
Przy okazji, uczestniczyłem w nieco większym narodowym eksperymencie w latach 1981-1989. Do dziś ja i mnie podobni plujemy sobie w brodę, że pozwolilismy na przechwycenie Solidarności przez to zakłamane bydło, ktore dzisiaj przygina nam łby do ziemi. Nie pisz więc o pierdołach, bo mnie obecna inicjatywa zaczyna brzydko pachniec i jeżeli mechanizm społecznej kontroli danych źródłowych i wyników, poprzez wystawienie także tych pierwszych do publicznego oglądu - nie zostanie włączony do akcji wyborczej, to uznam, że również RKW zostało przechwycone przez utrwalaczy obecnego układu władania Polską. Od strony programistycznej sprawa jest banalna - więc w czym, do cholery,  rzecz ?!

Offline Dzandzar

  • Administrator
  • znawca
  • *****
  • Wiadomości: 177
  • Reputacja +0/-0
  • Przyszłość ma na imię Polska!
  • Województwo: Mazowieckie
Odp: nie rozumiem tej inicjatywy
« Odpowiedź #3 dnia: Kwiecień 24, 2015, 11:33:24 pm »
Całkowicie naturalnym działaniem byłoby (...) utrwalenie protokółu na nośniku elektronicznym a następnie jego wysyłka do centrum obliczeniowego RKW – przez członka komisji wyborczej.
Taki jest zasadniczy cel RKW. Nie wyklucza to podejmowania działań dodatkowych.

Desygnowany do współdziałania przy danej komisji wyborczej, dodatkowy przedstawiciel RKW nazwijmy go „DP-RKW”, w każdym przypadku z definicji nie będący członkiem komisji wyborczej - przyda się bardzo. Może sobie sam zrobić zdjęcie lub odpisać wyniki odręcznie a następnie sprawdzić jakie dane wysłał nasz członek komisji wyborczej. Oczywiście, DP-RKW będzie mógł sprawdzić czy wyniki zostały poprawnie wysłane przez naszego członka komisji wyborczej – jeżeli tylko centrum obliczeniowe RKW wyświetli zwrotnie w Internecie tablice lokali wyborczych z liczbą głosów każdego kandydata.
Chodzi o zebranie danych źródłowych, a nie interpretację już istniejących. Im więcej danych źródłowych, tym większa samoweryfikacja, a co za tym idzie: ich wiarygodność.

Uczestników klasy DP-RKW można pozyskać w trybie krytykowanej tu inicjatywy (..tworzymy grupy mobilne) – ale nie ma potrzeby tworzenia samych grup mobilnych, ludzie z których mieliby przesyłać wyniki. Bo Bóg raczy wiedzieć kto teraz, na finiszu, uplasuje się w grupie i co grupa wysłała by do centrum obliczeniowego RKW ?
Teza, że dywersanci pojawiają się dopiero "na finiszu" jest fałszywa. Tak samo, jak twierdzenie, że prawdziwi patrioci, którym zależy na rzetelnych wyborach, już dawno zapisali się do RKW. Są osoby, które nie mogą pozwolić sobie na poświęcenie wielu godzin swojego czasu na pracę w komisjach (z powodu obowiązków rodzinnych czy zawodowych), ale nie będzie dla nich problemem objechanie kilkudziesięciu komisji wieczorkiem i sfotografowanie wywieszonych protokołów.

W przypadku reklamacji składanej przez DP-RKW wobec danych jakie wysłał nasz członek Komisji wyborczej, chwilowo – do czasu wyjaśnienia rozbieżności przez koordynatora – powinny obowiązywać dane przesłane przez n. członka komisji wyborczej
Zapewne administracja RKW ma opracowany sposób radzenia sobie z rozbieżnościami. Nie jest naszym zadaniem narzucanie jej jakichkolwiek rozwiązań.

bez zwrotnego wyświetlenia danych źródłowych z lokali wyborczych – dla ich weryfikacji przez ich (naszych) nadawców, jak sugerowałem wyżej – n. członków komisji wyborczej - zarówno samo RKW jak i wyborcy nie będą w stanie zweryfikować wyników końcowych RKW w kontekście danych źródłowych, które podsumowała.
Jest to kolejna fałszywa teza. Dane nie muszą być weryfikowane natychmiast. Może się to stać godzinę później, następnego dnia, czy nawet po tygodniu. Ważne jest aby zebrać te dane oraz dokumentujący je materiał dowodowy w postaci zdjęć - im więcej, z różnych źródeł, tym lepiej. Zdjęcia będą przechowywane zarówno w "centrum obliczeniowym" RKW jak i na urządzeniach poszczególnych "reporterów".

Nie mogę doszukać się nazwisk grupy inicjatywnej RKW. Po co ta konspiracja. Aktualna administracja państwa oraz tzw. „służby”, z pewnością bez problemu ustaliły personalia. Czyżbyśmy tylko my, uczestnicy RKW, mieli nie wiedzieć kto nas wywiódł na pokuszenie ?
Po co ci te nazwiska?

Offline twardek

  • Mazowieckie
  • 1nowy
  • *
  • Wiadomości: 16
  • Reputacja +0/-0
  • Województwo: Mazowieckie
Odp: nie rozumiem tej inicjatywy
« Odpowiedź #4 dnia: Kwiecień 25, 2015, 01:16:27 pm »
(dla przejrzystości tekstu nie wklejam ramek cytatów)
Dzandzar: Chodzi o zebranie danych źródłowych, a nie interpretację już istniejących.
--- Skąd się wzięła taka myślowa zbitka (by nie obrazić nie użyłem słowa bełkot)? Przecież wiarygodność danych źródłowych  nie wynika – na miły Bóg - z liczby kanałów  ich transferu do centrum RKW. A niech ich będzie i  100 – z automatu nie przechodzi to w jakość! 
Wiarygodność danych użytych w przetwarzaniu przez centrum RKW  wyraża się pełną ich zgodnością z danymi źródłowymi z komisji obwodowych. Tą zgodność mogą weryfikować - tak nakazuje zwykła przyzwoitość - tylko komisje oraz ci wszyscy wyborcy, którzy zapoznają się z protokółem wyników swojego obwodu. Żeby to jednak zrobić muszą mieć możliwość porównania wyników w protokóle obwodu  z ich wartościami jakie użył do przetwarzania RKW.  RKW , chcąc być wiarygodne, musi więc wyświetlić swoje dane wejściowe.  W prostej tabeli wyników z obwodów.
Przecież to takie proste logicznie i banalne programistycznie. Skąd więc ten zaciekły opór, z argumentacją, fragmentami obliczoną na robienie wody z mózgu !?
Tym bardziej, że Materiałach do pobrania pojawił się link:  Informator PDF pt. "System RKW-IT" , w którym to pliku zawarty jest  schemat architektury systemu w świeżej edycji z 25-go kwietnia, gdzie w opisie  fazy 4  stwierdza się: „Dane z bazy RKW-IT udostępniane są komitetom wyborczym oraz organizacjom społecznym, zainteresowanym samodzielnym obliczaniem wyników wyborów”.  Nie jest doprecyzowane w jakim trybie i postaci będzie miało miejsce to udostępnienia. Mam nadzieję, że w użytecznym. Nurtuje mnie jednak pytanie dlaczego nie przewiduje się udostępnienia publicznego, czyli także mnie jako wyborcy, który będzie potrafił sam sobie wyliczyć wyniki.
Rozglądam się też za wskazaną w architekturze aplikacją kliencką RKW-IT, ale coś jej nie mogą namierzyć.   

Dzandzar: ...Nie jest naszym zadaniem narzucanie jej (RKW) jakichkolwiek rozwiązań. 
--- Nikt, przynajmniej ja, nie chce niczego narzucać. Jednak jako uczestnik RKW i poprzez uczestnictwo w forum a obecnie i w komisji obwodowej – jako „emisariusz” RKW – uważam, iż mam prawo wyrażać swoje poglądy. W szczególności, gdy w moim mniemaniu coś jest nie tak. Czy to programowo, czy technicznie.

Dzandzar: Po co ci te nazwiska? (grupy inicjatywnej RKW)
--- Mnie – po nic. Jednak uzyskanie wiarygodnych wyników przez RKW, rozbieżnych (nawet co do jednego głosu z wynikami oficjalnymi), upoważnia do protestu. A co tu mówić jeżeli wystąpią rozbieżności na poziomie kilku/nastu/dziesięciu  punktów procentowych !? Kto podejmie protest a jeżeli nawet za pośrednictwem „przegranych” partii, to ktoś RKW będzie przecież jakoś reprezentował. Choćby w kontaktach z nimi.
Musimy zdawać sobie sprawę, że sukces polskiego RKW niesie w sobie zalążek przeorania praktyki wyborczej w skali świata. Dotyczy to również, skostniałych w swym politycznym fetorze, oligarchii zachodnich. Być może nie jest złym pomysłem by ludzie z grupy inicjatywnej stali się osobami publicznymi?
---
Do czterech grup posłów, w 4 odrębnych przesyłkach, w dniu15-go stycznia o godzinie kolejno: 18:16;18:24;18:29;18:34  - wysłałem z Wirtualnej Polski, pod swoim nazwiskiem (Mieczysław Kwieciński), maila „ordynacja i nie tylko”. W tekście zawarte były idee i propozycje, które odnajduję w systemie RKW. Oczywiście, jest rzeczą możliwą, że w trybie mechanizmów pola morfogenetycznego Sheldrake’a, ktoś inny, wtedy albo nawet wcześniej, pomyślał sobie i opisał to samo. Jeżeli ktoś taki żyje, to zapewniam, że nie „zerżnąłem” od niego. Piszę o tym nie dlatego, że mam jakieś nie utulone żale, lecz po to by ci, którzy to czytają (Ty też Dzandzar) nie mieli wątpliwości, że kieruję się uczciwymi intencjami.

Offline Dzandzar

  • Administrator
  • znawca
  • *****
  • Wiadomości: 177
  • Reputacja +0/-0
  • Przyszłość ma na imię Polska!
  • Województwo: Mazowieckie
Odp: nie rozumiem tej inicjatywy
« Odpowiedź #5 dnia: Kwiecień 25, 2015, 03:24:12 pm »
(dla przejrzystości tekstu nie wklejam ramek cytatów)
Rozumiem, że to taki żart... :) Ramki z cytatami zostały stworzone właśnie po to, aby zwiększyć przejrzystość. Twój post wydaje mi się wyjątkowo nieprzejrzysty wizualnie właśnie ze względu na poplątanie własnych treści z cytatami.

Dzandzar: Chodzi o zebranie danych źródłowych, a nie interpretację już istniejących.
--- Skąd się wzięła taka myślowa zbitka (by nie obrazić nie użyłem słowa bełkot)?
??? To nie "zbitka", ani "bełkot", tylko spójne (przynajmniej moim zdaniem) stwierdzenie faktu.

Przecież wiarygodność danych źródłowych  nie wynika – na miły Bóg - z liczby kanałów  ich transferu do centrum RKW. A niech ich będzie i  100 – z automatu nie przechodzi to w jakość!
Wiarygodność danych wynika z różnych przesłanek, o których nie będziemy tutaj dyskutować z oczywistych powodów. Również oczywiste jest, że im więcej źródeł, tym więcej możliwości weryfikacji.

Wiarygodność danych użytych w przetwarzaniu przez centrum RKW  wyraża się pełną ich zgodnością z danymi źródłowymi z komisji obwodowych. Tą zgodność mogą weryfikować - tak nakazuje zwykła przyzwoitość - tylko komisje oraz ci wszyscy wyborcy, którzy zapoznają się z protokółem wyników swojego obwodu. Żeby to jednak zrobić muszą mieć możliwość porównania wyników w protokóle obwodu  z ich wartościami jakie użył do przetwarzania RKW.
Czym innym jest przesłanie wyników, a czym innym ich późniejsze porównywanie i analiza. Te czynności nie muszą odbywać się jednocześnie.

RKW , chcąc być wiarygodne, musi więc wyświetlić swoje dane wejściowe.  W prostej tabeli wyników z obwodów.
Proponuję skupić się na własnych powinnościach i jak najlepszym wykonywaniu postawionych przed nami wszystkimi celów, a dopiero później krzyczeć, co "musi RKW". W przeciwnym razie nasza inicjatywa upadnie zanim jeszcze na dobre czegoś dokona.

Przecież to takie proste logicznie i banalne programistycznie.
Założenia systemu RKW nie wynikają z nieumiejętności wykonania czegoś lepszego, lecz są wynikiem przemyśleń doświadczonych specjalistów i uwzględniają uwarunkowania, o których być może nawet nie pomyślałeś. Proponuję okazać więcej zaufania tym ludziom!

Skąd więc ten zaciekły opór, z argumentacją, fragmentami obliczoną na robienie wody z mózgu !?
To pytanie powinienem zadać Tobie.

„Dane z bazy RKW-IT udostępniane są komitetom wyborczym oraz organizacjom społecznym, zainteresowanym samodzielnym obliczaniem wyników wyborów”.  (...) Nurtuje mnie jednak pytanie dlaczego nie przewiduje się udostępnienia publicznego, czyli także mnie jako wyborcy, który będzie potrafił sam sobie wyliczyć wyniki.
Moim zdaniem nie oznacza to, że dane nie zostaną udostępnione publicznie. Nie widzę tu sprzeczności.

--- Nikt, przynajmniej ja, nie chce niczego narzucać.
Jak zatem traktować używanie przez Ciebie takich sformułowań jak "RKW (...) musi"?

uważam, iż mam prawo wyrażać swoje poglądy. W szczególności, gdy w moim mniemaniu coś jest nie tak. Czy to programowo, czy technicznie.
Jak dotąd nie wskazałeś żadnej nieprawidłowości - ani programowej ani technicznej.

Dzandzar: Po co ci te nazwiska? (grupy inicjatywnej RKW)
--- Mnie – po nic. Jednak uzyskanie wiarygodnych wyników przez RKW, rozbieżnych (nawet co do jednego głosu z wynikami oficjalnymi), upoważnia do protestu. A co tu mówić jeżeli wystąpią rozbieżności na poziomie kilku/nastu/dziesięciu  punktów procentowych !? Kto podejmie protest a jeżeli nawet za pośrednictwem „przegranych” partii, to ktoś RKW będzie przecież jakoś reprezentował. Choćby w kontaktach z nimi.
Protest zacznij od siebie, na pewno wielu dołączy, choćby ja. Nadal nie rozumiem, po co Tobie do tego nazwiska?

Musimy zdawać sobie sprawę, że sukces polskiego RKW niesie w sobie zalążek przeorania praktyki wyborczej w skali świata. Dotyczy to również, skostniałych w swym politycznym fetorze, oligarchii zachodnich.
"Oligarchie zachodnie" mają się bardzo dobrze - im kontrola wyborów nie jest potrzebna. W starych demokracjach wyborcy wyłaniają władze, które dbają o swoje narody i państwa. U nas rządzi esbecka mafia, którą trzeba rozbić, być może dużym wysiłkiem. Nie odwracaj kota ogonem. To nie zachodnia demokracja wymaga naprawy, tylko nasza jej imitacja.

Być może nie jest złym pomysłem by ludzie z grupy inicjatywnej stali się osobami publicznymi?
Być może. Nie Tobie o tym decydować.


Offline twardek

  • Mazowieckie
  • 1nowy
  • *
  • Wiadomości: 16
  • Reputacja +0/-0
  • Województwo: Mazowieckie
Odp: nie rozumiem tej inicjatywy
« Odpowiedź #6 dnia: Kwiecień 25, 2015, 08:45:25 pm »

No proszę, a ja Cię poważnie potraktowałem. Skąd Ciebie wytrzasnęli, młodzieńcze?
---
Gdybym, jako autor wątku, miał możliwośc zbanowania Cię, to właśnie wyleciałbyś za "zagryziakowe" wodolejstwo. W każdym razie, jeśli możesz, to nie pisz już tu więcej. Ja swoje już napisałem.

Bartek

  • Gość
Odp: nie rozumiem tej inicjatywy
« Odpowiedź #7 dnia: Kwiecień 25, 2015, 11:03:52 pm »
A Ciebie skąd? Jako Admin mam możliwość zbanowania i wywalenia z forum za >>"zagryziakowe" wodolejstwo << co niniejszym czynię


No proszę, a ja Cię poważnie potraktowałem. Skąd Ciebie wytrzasnęli, młodzieńcze?
---
Gdybym, jako autor wątku, miał możliwośc zbanowania Cię, to właśnie wyleciałbyś za "zagryziakowe" wodolejstwo. W każdym razie, jeśli możesz, to nie pisz już tu więcej. Ja swoje już napisałem.

Offline Jan K

  • Wsparcie informatyczne
  • 1nowy
  • **
  • Wiadomości: 23
  • Reputacja +0/-0
    • Partia Libertariańska
  • Województwo: Przebywam za granicą
Odp: nie rozumiem tej inicjatywy
« Odpowiedź #8 dnia: Kwiecień 26, 2015, 09:55:14 pm »
Strasznie się ten wątek rozjechał, a postulat był jak najbardziej sensowny: im więcej otwartości i możliwości samodzielnej weryfikacji, tym więcej zaufania do wyników.

Offline Marek Malinowski

  • Wsparcie informatyczne
  • 1nowy
  • **
  • Wiadomości: 23
  • Reputacja +0/-0
  • Województwo: Mazowieckie
Odp: nie rozumiem tej inicjatywy
« Odpowiedź #9 dnia: Maj 04, 2015, 08:57:49 am »
Od kilku lat zajmuję się systemami do głosowania przez internet. Potwierdzam to, co pisze „twardek”, że mechanizm społecznej kontroli, czyli podanie na stronie internetowej wyników z poszczególnych komisji obwodowych jest konieczne dla zapewnienia wiarygodności systemu RKW. Każdy internauta będzie mógł wtedy sprawdzić, czy do systemu RKW wpłynęły prawdziwe wyniki z komisji obwodowych oraz będzie mógł sprawdzić poprawność sumowania wyników w skali miasta, gminy, powiatu, kraju.
Tak, jak pisze „twardek”, podanie wyników na stronie internetowej jest bardzo proste pod względem programistycznym.

@Dzandzar, nie dziw się, że nasze pokolenie, które kiedyś uwierzyło, że Solidarność dobrze pokieruje Polską, nie chce teraz przyjmować na wiarę, że RKW zrobi wszystko dobrze.

RKW apeluje do Państwowej Komisji Wyborczej o zlikwidowanie furtek umożliwiających nieprawidłowości, więc RKW powinien sam zlikwidować taką furtkę w swoim systemie.

Offline lukaszp

  • Mąż Zaufania/ Członek Komisji
  • bywalec
  • **
  • Wiadomości: 61
  • Reputacja +0/-0
  • Województwo: Podkarpackie
Odp: nie rozumiem tej inicjatywy
« Odpowiedź #10 dnia: Maj 07, 2015, 02:05:45 pm »
Pomysł udostępniania wyników wszystkich komisji na stronie internetowej uważam za rozsądny, jestem za!
 
Poza argumentami na rzecz wiarygodności RKW jest jeszcze jeden - jeśli rzeczywiście ten system działałby bez zakłóceń - byłby silnym dowodem za tym, że można normalnie policzyć głosy i udostępnić wyniki w terminie, przeciwnie niż PKW dotychczas. To byłoby przejęciem inicjatywy przez ruch obywatelski, a państwo nie mogłoby tego zignorować. To byłby propagandowy cios dla III RP.

Natomiast pomysł na "kontrolowanie kontrolerów" to rozpraszanie sił, które potrzebne będą do pełnego udokumentowania wyników.

Co do innych wątków polemiki, nie widzę powodu dla którego nazwiska tych czy innych liderów mają być tajne. Nie ma się co oburzać, jeśli ktoś o nie pyta, choć sądzę, że te postacie są znane.
Poza tym, ja też uważam, że obecne formatowanie cytatów zaburza czytelność :(
No i szkoda, że twardek został zbanowany, dyskusja jak najbardziej powinna się toczyć, przed nami nie tylko te wybory, ale następne.
Proszę admina o odwieszenie go i bardziej przemyślaną politykę banów.
 

Offline Arek299

  • SEJM RKW
  • bywalec
  • *****
  • Wiadomości: 55
  • Reputacja +0/-0
  • Województwo: Łódzkie
Odp: nie rozumiem tej inicjatywy
« Odpowiedź #11 dnia: Maj 07, 2015, 10:27:08 pm »
Dopiero teraz przeczytałem ten wątek. Czuję się zobligowany odpowiedzieć twardkowi  :) (przy okazji go odwieszam).
Grupy mobilne mają za zadanie docierać tam, gdzie nie ma ludzi z RKW, czyli występują "białe plamy"- wyjaśniłem to dosyć dokładnie. Dzięki napisaniu do wszystkich forumowiczów udało się znaleźć dodatkowych ochotników do zbierania wyników i zdjęć w kilkunastu nieobsadzonych powiatach. Mobilni nie dublują pracy członków RKW.

W kwestii udostępniania wyników trzeba zwracać się do admina strony siepoliczymy.pl . Nie do końca rozumiem, w czym leży problem: czy każdy powinien widzieć wszystko czy też każdy powinien widzieć dane tych komisji, z których sam przesłał i potrafi zweryfikować? Bo to jest zasadnicza różnica.

Nazwiska liderów nie są tajne- polecam np.:
http://solidarni2010.pl/30218-powstal-ruch-kontroli-wyborow---konferencja-powstan-polsko---relacja-minuta-po-minucie-z-konferencji-video.html


Offline Marek Malinowski

  • Wsparcie informatyczne
  • 1nowy
  • **
  • Wiadomości: 23
  • Reputacja +0/-0
  • Województwo: Mazowieckie
Odp: nie rozumiem tej inicjatywy
« Odpowiedź #12 dnia: Maj 08, 2015, 07:54:02 am »
W kwestii udostępniania wyników - tak, każdy powinien widzieć wszystko.
Wtedy każdy będzie mógł zweryfikować nie tylko swoje wyniki (dane wejściowe), ale także wyniki przesłane przez innych - każdy jest w stanie zweryfikować kilka wyników przesłanych przez innych.
Druga, bardzo ważna zaleta takiego rozwiązania jest taka, że każdy będzie mógł sam sprawdzić poprawność sumowania wyników przez system RKW.

Offline twardek

  • Mazowieckie
  • 1nowy
  • *
  • Wiadomości: 16
  • Reputacja +0/-0
  • Województwo: Mazowieckie
Odp: nie rozumiem tej inicjatywy
« Odpowiedź #13 dnia: Maj 11, 2015, 07:28:10 pm »
Bez publicznego udostępnienia danych źródłowych z lokali wyborczych, wyniki RKW będą tyle samo warte co wyniki PKW.
---
Marek Malinowski i lukaszP - jeżeli jesteście uczestnikami RKW, to Wy i tacy jak Wy stanowicie sól tego Ruchu. Jako jego (Ruchu) nie uznany ideolog apeluję - bądźcie czujni !
Pozdrawiam Was i w razie co wybaczcie, że nie odpowiadam, bo korzystanie z tych "łam" jest dla mnie troche upokarzające.

Offline twardek

  • Mazowieckie
  • 1nowy
  • *
  • Wiadomości: 16
  • Reputacja +0/-0
  • Województwo: Mazowieckie
Odp: nie rozumiem tej inicjatywy
« Odpowiedź #14 dnia: Maj 19, 2015, 07:43:13 pm »
A jednak ....
Właśnie dopiero co, penetrując internetowe tropy Klubu Ronina, natknąłem się na spotkanie w dniu 4 sierpnia 2014 r., poświęcone „uczciwym wyborom...” Odsłuchując nagranie z przebiegu tego spotkania z mieszanymi uczuciami natrafiłem na sekwencję z wypowiedzią Józefa Orła a później nie znanego z nazwiska uczestnika spotkania, które to wypowiedzi komplementarnie określają podstawowy aspekt rozwiązania prawidłowego (społecznego – uczestnik spotkania i oficjalnego – J.Orzeł) przebiegu obrachunku wyników głosowania. W wersji obrachunku skomputeryzowanego, wskazanym elementem serwisu wyników było mianowicie publiczne wystawienie na odpowiednim portalu internetowym (PKW lub społecznym) i wyników końcowych i  równocześnie wyników cząstkowych z poszczególnych lokali wyborczych.
Krótko mówiąc, postulując m.in. takie rozwiązanie w swoim liście do posłów w dniu 15-go stycznia br. – nie byłem jednak pierwszy, co niniejszym na użytek uczestników niniejszego Forum szczerze przyznaję. Na usprawiedliwienie dodam, że o wypowiedziach w Klubie Ronina, a być może jeszcze gdzieś indziej, naprawdę nie wiedziałem. Na trop Klubu wszedłem myszkując po portalu Solidarnych 2010, na którym chciałem sobie odtworzyć genezę RKW.
---
Polemika, tutaj, niepotrzebnie przyjęła więc taki przebieg.
Przy okazji, moje stwierdzenie, iż nie podanie do wiadomości publicznej wyników z lokali wyborczych czyni wyniki RKW równie mało wiarygodne jak PKW – zasługuje jednak na poważną odpowiedź. Gdyby problem wynikał z niemożności zebrania danych ze wszystkich lokali wyborczych, to sytuacja jest dramatyczna.
Po drugie, miała chyba sens sugestia wyznaczenia osób dedykowanych do nadania wyników. Nie wiem jakie jest doświadczenie z I tury, ale ja w roli fałszerza zamuliłbym właśnie centrum RKW nadmiarowymi, sprzecznymi protokółami.